+48 22 731 70 88
Druga połowa 2026 roku zapowiada się jako okres intensywnego wprowadzania na europejski rynek nowych maszyn budowlanych. Po prezentacjach podczas targów SaMoTer we Włoszech, Volvo Days w Szwecji oraz licznych pokazach organizowanych przez producentów kolejne modele trafiają do sprzedaży i pierwszych klientów. W przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy największy nacisk kładziono na elektryfikację niewielkich maszyn kompaktowych, obecnie producenci coraz śmielej przenoszą nowe rozwiązania do segmentu ciężkiego sprzętu przeznaczonego do robót ziemnych, infrastrukturalnych oraz górnictwa odkrywkowego. Widoczny jest również wyraźny zwrot w kierunku inteligentnych systemów wspomagających operatora, zaawansowanej telematyki oraz rozwiązań zwiększających wydajność przy jednoczesnym ograniczaniu zużycia paliwa.
Jednym z najaktywniejszych producentów pozostaje Caterpillar. Firma rozwija linię maszyn nowej generacji, koncentrując się nie tylko na poprawie parametrów roboczych, ale również na automatyzacji pracy. Szczególną uwagę zwraca spycharka Cat D8 XE wyposażona w napęd Electric Drive. Konstrukcja wykorzystuje elektryczny układ przeniesienia napędu zamiast klasycznej przekładni powershift, co pozwala ograniczyć straty energii, poprawić płynność pracy i zwiększyć efektywność podczas wykonywania ciężkich robót ziemnych. Producent podkreśla, że nowy układ napędowy umożliwia lepsze wykorzystanie momentu obrotowego silnika oraz ogranicza zużycie paliwa w porównaniu z poprzednimi rozwiązaniami mechanicznymi. Równocześnie maszyna została wyposażona w najnowszą generację systemów Cat Grade, Cat Assist oraz telematykę Product Link, umożliwiającą zdalne monitorowanie parametrów eksploatacyjnych i planowanie obsługi serwisowej. Kierunek obrany przez Caterpillara pokazuje, że rozwój ciężkich maszyn coraz częściej koncentruje się na zwiększaniu efektywności całego układu napędowego, a nie wyłącznie na wzroście mocy silników.
Istotnym graczem pozostaje również Komatsu, który konsekwentnie rozwija rozwiązania z zakresu automatyzacji robót ziemnych. Producent kontynuuje rozbudowę platformy Intelligent Machine Control, integrując automatyczne sterowanie osprzętem roboczym z coraz bardziej zaawansowanymi systemami bezpieczeństwa. W drugiej połowie 2026 roku szczególny nacisk położono na współpracę maszyn z systemami wykrywania pieszych oraz monitorowania otoczenia wykorzystującymi sztuczną inteligencję. Rozwiązania te mają przede wszystkim ograniczać ryzyko kolizji na placach budowy oraz poprawiać bezpieczeństwo operatorów podczas pracy w ograniczonej przestrzeni. Równolegle rozwijane są kolejne modele elektrycznych koparek średniej klasy, które mają stanowić odpowiedź na rosnące wymagania inwestorów realizujących projekty niskoemisyjne.

Bardzo szeroką ofensywę produktową prowadzi Volvo Construction Equipment. Podczas Volvo Days producent po raz pierwszy zaprezentował europejskim odbiorcom nową generację maszyn oraz kompleksowe rozwiązania Site Solutions, obejmujące nie tylko sprzęt, ale również zarządzanie całą flotą i organizacją pracy na budowie. Wśród najważniejszych premier znalazły się nowe wozidła przegubowe, zmodernizowane koparki oraz kolejne modele maszyn elektrycznych. Szczególne zainteresowanie wzbudziło nowe wozidło A60, którego konstrukcja została opracowana z myślą o zwiększeniu wydajności transportu materiałów w kamieniołomach i podczas realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych. Producent informuje o około piętnastoprocentowej poprawie efektywności paliwowej oraz wzroście produktywności dzięki zastosowaniu nowych systemów sterowania napędem, funkcji Terrain Memory i rozbudowanych systemów wspomagania operatora. Jednocześnie Volvo konsekwentnie rozwija ofertę maszyn elektrycznych, które z produktów demonstracyjnych stają się pełnoprawnym elementem oferty handlowej kierowanej do europejskich przedsiębiorstw budowlanych.

Coraz większe znaczenie zyskuje również segment maszyn kompaktowych. Bobcat rozwija nie tylko ofertę klasycznych ładowarek i minikoparek, lecz także systemów wspierających operatora. W 2026 roku producent zaprezentował szereg nowych technologii upraszczających obsługę maszyn, obejmujących inteligentne interfejsy użytkownika, automatyczne funkcje robocze oraz rozwiązania ułatwiające zarządzanie flotą. Równocześnie do oferty wprowadzane są kolejne modele ładowarek i miniładowarek przeznaczonych zarówno dla sektora budowlanego, jak i komunalnego. Kierunek rozwoju pokazuje, że producenci coraz większą wagę przywiązują do ergonomii stanowiska operatora oraz ograniczenia liczby czynności wykonywanych ręcznie podczas codziennej eksploatacji maszyny.

Na rynku europejskim coraz mocniej zaznacza swoją obecność również Develon. Producent kontynuuje modernizację oferty koparek i ładowarek kołowych, koncentrując się na zwiększeniu wydajności hydrauliki roboczej, poprawie komfortu pracy operatorów oraz rozwoju usług cyfrowych. Nowe modele wyposażane są w rozbudowane systemy telematyczne umożliwiające bieżące monitorowanie parametrów eksploatacyjnych, analizę zużycia paliwa i planowanie przeglądów technicznych. Równocześnie rozwijane są rozwiązania pozwalające na integrację maszyn z systemami sterowania 3D wykorzystywanymi podczas robót ziemnych. Dzięki temu operator otrzymuje bieżące informacje o położeniu osprzętu względem modelu projektowego, co pozwala ograniczyć liczbę pomiarów wykonywanych w terenie i przyspieszyć realizację inwestycji.
Duże znaczenie dla europejskiego rynku mają również premiery przygotowane przez Hitachi Construction Machinery. Producent kontynuuje rozwój koparek średniej i dużej klasy, koncentrując się na zwiększeniu efektywności hydrauliki, ograniczeniu zużycia paliwa oraz poprawie komfortu pracy operatorów. Jednocześnie firma coraz mocniej akcentuje kierunek związany z cyfryzacją maszyn. Oprócz rozbudowanych systemów telematycznych i zdalnej diagnostyki rozwijane są rozwiązania umożliwiające integrację z cyfrowymi modelami inwestycji oraz platformami do zarządzania flotą. Podczas tegorocznych prezentacji dużym zainteresowaniem cieszyła się również koncepcja LANDCROS Mini, pokazująca możliwy kierunek rozwoju stanowiska operatora w przyszłości. Projekt wykorzystuje nowe rozwiązania ergonomiczne, intuicyjne sterowanie oraz zaawansowane systemy wspomagania pracy, wskazując, że w kolejnych latach coraz większy nacisk będzie kładziony nie tylko na parametry techniczne maszyn, ale również na sposób interakcji człowieka z maszyną.

Nowości przygotowuje również JCB, które konsekwentnie rozwija rodzinę maszyn X Series. Producent zaprezentował kolejne modele dużych koparek przeznaczonych do najcięższych robót ziemnych oraz inwestycji infrastrukturalnych. Konstruktorzy skupili się na zwiększeniu trwałości elementów roboczych, poprawie widoczności z kabiny oraz ograniczeniu poziomu hałasu i drgań. W nowych maszynach zastosowano także rozbudowane systemy monitorowania parametrów pracy, pozwalające właścicielom flot na bieżącą analizę wykorzystania sprzętu. Widać wyraźnie, że producenci coraz częściej traktują telematykę jako standardowe wyposażenie, a nie dodatkową opcję zamawianą przez użytkownika.
Interesującą strategię realizuje Hyundai Construction Equipment. Firma rozwija kolejne modele zgodne z europejskimi wymaganiami emisyjnymi Stage V, jednocześnie inwestując we własne rozwiązania napędowe i systemy elektroniczne. Nowe koparki oraz ładowarki otrzymują zmodernizowane układy hydrauliczne, bardziej wydajne silniki oraz funkcje automatycznego dostosowywania parametrów pracy do aktualnego obciążenia. Pozwala to ograniczyć zużycie paliwa bez pogorszenia osiągów, co pozostaje jednym z najważniejszych kryteriów wyboru maszyn przez europejskich wykonawców.
Coraz większą aktywność na rynku wykazują także producenci z Chin. Jeszcze kilka lat temu ich obecność w Europie koncentrowała się głównie na maszynach kompaktowych, natomiast obecnie oferta obejmuje pełne spektrum sprzętu do robót ziemnych. Dobrym przykładem jest LiuGong, który podczas tegorocznych prezentacji pokazał nowe koparki, ładowarki kołowe, równiarki oraz maszyny przeznaczone do recyklingu materiałów budowlanych. Producent rozwija również ofertę maszyn elektrycznych, traktując rynek europejski jako jeden z głównych kierunków ekspansji. Jednocześnie coraz większy nacisk kładziony jest na rozwój sieci dealerskiej, zaplecza serwisowego oraz dostępności części zamiennych, które przez wiele lat stanowiły jedną z największych barier dla użytkowników decydujących się na zakup chińskiego sprzętu.
Analizując wszystkie tegoroczne premiery, można zauważyć kilka wyraźnych kierunków rozwoju. Pierwszym z nich jest elektryfikacja. O ile jeszcze niedawno napędy elektryczne ograniczały się głównie do minikoparek i niewielkich ładowarek, obecnie obejmują również maszyny średniej wielkości, a producenci prowadzą intensywne prace nad elektryfikacją ciężkiego sprzętu wykorzystywanego w górnictwie i budownictwie infrastrukturalnym. Drugim trendem pozostaje rozwój inteligentnych systemów wspomagających operatora. Automatyczne poziomowanie, utrzymywanie zadanej głębokości kopania, kontrola ruchów osprzętu czy rozpoznawanie przeszkód stają się elementami standardowego wyposażenia coraz większej liczby modeli.
Równolegle rozwijają się rozwiązania związane z telematyką. Praktycznie każdy liczący się producent oferuje dziś platformę umożliwiającą zdalne monitorowanie lokalizacji maszyny, zużycia paliwa, czasu pracy, harmonogramów serwisowych oraz sposobu eksploatacji sprzętu. Dane te są coraz częściej integrowane z systemami zarządzania placem budowy oraz oprogramowaniem BIM, co pozwala inwestorom i wykonawcom na bieżąco analizować postęp robót i efektywność wykorzystania floty.
Nie mniej istotny jest rozwój technologii sterowania 3D. Integracja odbiorników GNSS, tachimetrów robotycznych, czujników położenia osprzętu oraz cyfrowych modeli terenu sprawia, że operator może wykonywać roboty ziemne z dużą dokładnością bez konieczności ciągłego wyznaczania punktów przez geodetów. Coraz więcej producentów przygotowuje maszyny fabrycznie przystosowane do współpracy z systemami sterowania oferowanymi przez firmy specjalizujące się w rozwiązaniach geodezyjnych i cyfrowym zarządzaniu budową.
Wszystko wskazuje na to, że druga połowa 2026 roku będzie okresem dalszego przyspieszenia technologicznego w branży maszyn budowlanych. Producenci konkurują już nie tylko osiągami silników czy parametrami hydraulicznymi, ale przede wszystkim poziomem cyfryzacji, automatyzacji oraz możliwością integracji maszyn z całym środowiskiem informatycznym inwestycji. Europejski rynek pozostaje jednym z najważniejszych obszarów wdrażania tych rozwiązań, a użytkownicy zyskują dostęp do sprzętu, który jeszcze kilka lat temu był prezentowany jedynie jako koncepcje podczas międzynarodowych targów branżowych. Wszystko wskazuje na to, że kolejne premiery będą koncentrowały się nie na pojedynczych maszynach, lecz na kompletnych ekosystemach obejmujących sprzęt, oprogramowanie, usługi cyfrowe i analizę danych, które wspólnie mają zwiększać wydajność oraz bezpieczeństwo realizowanych inwestycji.
Na tegorocznych targach eRobocze SHOW marka JCB zaskoczyła zwiedzających podwójnie: premierą nowego modelu maszyny oraz faktem, że nowy model to… koparko-ładowarka 3CX!

Mówiąc dokładniej, w katalogu pojawiła się model JCB 3CX Master. Producent pozycjonuje go jako podstawowy model w swojej ofercie, przeznaczony przede wszystkim dla przedsiębiorstw komunalnych, firm utrzymania infrastruktury oraz wykonawców realizujących podstawowe roboty ziemne. Maszyna została wyposażona w 3-litrowy silnik wysokoprężny rozwijający 85 KM i moment obrotowy wynoszący 440 Nm. W przeciwieństwie do wielu współczesnych konstrukcji jednostka napędowa nie wykorzystuje układu AdBlue, co upraszcza eksploatację.
W modelu 3CX Master zastosowano wielotłoczkową pompę hydrauliczną o wydajności 120 l/min. Maszyna otrzymała teleskopowe ramię kopiące, linię hydrauliczną do młota oraz klimatyzację w standardzie wyposażenia. Przednia łyżka typu „6 w 1” pozwala wykonywać zarówno załadunek materiałów sypkich, jak i prace przeładunkowe z wykorzystaniem wideł paletowych.
Przedstawiciele JCB podkreślali, że model 3CX Master powstał z myślą o klientach, którzy potrzebują jednej uniwersalnej maszyny do wielu zastosowań. Koparko-ładowarka może służyć do usuwania awarii sieci wodociągowych, wykonywania wykopów pod przyłącza, załadunku soli i piasku zimą, rozładunku materiałów dostarczanych na plac budowy oraz codziennych prac utrzymaniowych.
Na placu manewrowym Interhandler JCB nie zabrakło też oczywiście pozostałych modeli maszyn. Prawdziwą gwiazdą w oczach gości targów był model JCB 5CX. To najbardziej zaawansowana koparko-ładowarka w ofercie producenta, wyposażona w silnik o pojemności 4,8 l i mocy 110 KM. Maszyna oferuje głębokość kopania sięgającą 6,51 m. Na przednim wysięgniku zastosowano łyżkę o pojemności 1,3 m³ oraz widły do palet. Jednym z najbardziej interesujących rozwiązań jest system kamer wspomagających pracę operatora. Obraz z kamery wyświetlany jest na monitorze umieszczonym przy kolumnie kierownicy, dzięki czemu operator może precyzyjnie ustawiać widły bez konieczności wychylania się z fotela.
Duże zainteresowanie wzbudzała również koparko-ładowarka JCB 3CX Plus. To jeden z najpopularniejszych modeli producenta, wyposażony w jedną oś skrętną i dostępny w wersjach osiągających prędkość transportową 42 lub 47 km/h. Maszyna może być wyposażona w automatyczną skrzynię biegów AutoShift oraz teleskopowe ramię kopiące.
Na placu demonstracyjnym nie zabrakło także koparek kołowych. Szczególną uwagę przyciągał 12-tonowy model z zerowym promieniem obrotu nadwozia. Konstrukcja została zaprojektowana z myślą o pracach drogowych prowadzonych w ograniczonej przestrzeni. Maszyna może poruszać się z prędkością do 40 km/h, co znacząco ułatwia przemieszczanie pomiędzy kolejnymi miejscami pracy bez konieczności korzystania z transportu niskopodwoziowego. Napęd zapewnia 4,8-litrowy silnik o mocy 110 KM, stosowany również w innych maszynach JCB.
W segmencie koparek gąsienicowych producent zaprezentował maszyny o masie od 1 do 10 t. Wiele modeli dostępnych jest zarówno w wersji z konwencjonalnym obrysem nadwozia, jak i w wariancie z zerowym promieniem obrotu. Wśród prezentowanych konstrukcji znalazła się również koparka JCB 245XR z krótkim tyłem nadwozia. Maszyna została wyposażona w lemiesz, instalację hydrauliczną do obsługi osprzętu roboczego oraz szybkozłącze hydrauliczne.
Obok koparek prezentowano także szeroką gamę ładowarek teleskopowych, maszyn drogowych, a nawet narzędzi ręcznych i urządzeń przydatnych na placu budowy. Producent zapowiedział także wprowadzenie nowego, dziewięciotonowego modelu walca drogowego wyposażonego w układ Dual View, znany z większych maszyn JCB.
Tomar działa na rynku od 20 lat, firma zajmuje się sprzedażą demonstracyjnych i używanych maszyn budowlanych, głównie marki JCB. Posiada sporą liczbę maszyn na placu firmy. Jest dealerem marki Lonking, produkującej m.in. koparko-ładowarki i koparki.
Firma Tomar oferuje także szeroki asortyment części zamiennych do maszyn, takich jak koparki, koparko- -ładowarki, ładowarki teleskopowe, minikoparki i inne urządzenia robocze, obejmujący podzespoły układów kierowniczego, napędowego, elektrycznego czy hydraulicznego oraz elementy eksploatacyjne jak filtry i płyny.
W sumie dostępnych od ręki jest około 10 tys. części do maszyn, a także osprzęt i akcesoria.
W ofercie znajdziemy: młoty hydrauliczne, szczęki kruszące, mulczery, chwytaki, głowice obrotowe, powertilty, szybkozłącza oraz zagęszczarki i łyżki kopiące BK-Hammer, czy specjalistyczny sprzęt zagęszczający i drogowy, w tym zagęszczarki rewersyjne, ubijaki stopowe, zacieraczki spalinowe, przecinarki oraz frezarki do betonu Workmax.
Działalność firmy obejmuje również sprzedaż i serwis stacjonarny oraz mobilny sprzętu budowlanego, doradztwo techniczne oraz wsparcie w utrzymaniu i naprawach urządzeń, z możliwością odbioru osobistego lub realizacji zamówień magazynowych.
Przedsiębiorstwo obsługuje klientów z branży budowlanej, rolniczej, przemysłowej i wypożyczalni sprzętu, działając w Polsce i na rynkach zagranicznych.
BK-Hammer to profesjonalne osprzęty hydrauliczne do maszyn budowlanych. W portf olio znajdują się urządzenia zaprojektowane do pracy z koparkami, ładowarkami i innymi maszynami, o konstrukcji przystosowanej do intensywnej eksploatacji na placach budów i w pracach rozbiórkowych. Firma stawia na wysoką jakość wykonania oraz możliwości dopasowania mocowań do różnych typów maszyn od 1 do 30 ton.
Model młota hydraulicznego BK-Hammer BK530 – bestseller marki – to urządzenie przeznaczone do maszyn o masie roboczej 2–3 ton, wyposażone w kompletny układ roboczy wraz z butlą, zestawem narzędzi (szpic i przecinak), wężami i zestawem naprawczym. Młot o masie około 190 kg generuje energię uderzenia około 406 J, a średnica grota wynosi ok. 53 mm, co zapewnia efektywne kucie i kruszenie w pracach wyburzeniowych oraz przygotowawczych na małych i średnich maszynach.
Tomar oferuje też osprzęty do przygotowania i wykończenia podłoża Workmax, zaprojektowane z myślą o intensywnej eksploatacji na placach budowy. Sprzęt wyróżnia się solidną konstrukcją i sprawdzonymi jednostkami napędowymi, zdatnymi do pracy w trudnych warunkach roboczych.
Przykładowy model zagęszczarki rewersyjnej WORKMAX TP300-2 o masie ok. 300 kg z silnikiem Loncin G270 o mocy 9 KM, szerokością płyty 90×45 cm i siłą wymuszającą do 40 kN, doskonale sprawdzi się w efektywnym zagęszczaniu gruntu w pracach brukarskich i fundamentowych.
Warto też zwrócić uwagę na bardziej kompaktowe urządzenia, takie jak frezarka do betonu WORKMAX MC8-2 z silnikiem Loncin G200 o mocy 6,5 KM, ważąca ok. 61 kg z szerokością roboczą 20 cm, służące do mechanicznego usuwania warstw nawierzchni betonowej i przygotowania podłoża pod renowację lub wykończenie.
Artykuł promocyjny
Nowy model JCB 520X, największa jak dotąd koparka gąsienicowa w ofercie brytyjskiego producenta, reprezentuje znaczący krok JCB w stronę ciężkich aplikacji budowlanych i wydobywczych. Maszyna została zaprojektowana z naciskiem na wysoką wydajność i stałe, niskie koszty eksploatacji, co czyni ją konkurencyjnym narzędziem w segmencie koparek o masie roboczej około 52 tony.
Podstawą napędu nowego modelu jest sześciocylindrowy silnik Cummins X12 o mocy około 298 kW (400 HP) przy 1800 obr./min, generujący maksymalny moment obrotowy rzędu 1969 Nm przy 1400 obr./min, co zapewnia moc odpowiednią do pracy w trudnych warunkach gruntowych i dużych obciążeń. Układ napędowy łączy się z wydajnym układem hydraulicznym opartym na dwóch pompach tłokowych o zmiennej wydajności, które zapewniają wysokie przepływy oleju i odpowiednie ciśnienia robocze, przekładając się na dużą siłę kopania i szybkie cykle robocze.
520X charakteryzuje się stabilną konstrukcją podwozia z gąsienicami o szerokości 600–700 mm, układem rolek i wzmocnionymi elementami nośnymi, co zwiększa trwałość przy pracy w wymagającym terenie. Masa eksploatacyjna koparki wynosi około 55 300 kg, a maksymalna pojemność łyżki sięga do 3.4 m³, co pozwala na efektywne przenoszenie dużej ilości materiału przy każdym cyklu.
Zakresy robocze są odpowiednie dla ciężkich zadań: maksymalna głębokość kopania przekracza 6,8 m, a maksymalny zasięg sięga ponad 10,9 m, co umożliwia pracę w głębokich wykopach i przy rozległych projektach infrastrukturalnych. Sterowanie koparką odbywa się z nowej kabiny JCB CommandPlus z interfejsem JCB UX i kolorowym ekranem dotykowym, który integruje zarządzanie funkcjami roboczymi, monitoring parametrów i komfort operatora.
Dodatkowym atutem są funkcje takie jak Powerboost, która tymczasowo zwiększa ciśnienie systemowe, podnosząc siłę wyrywania łyżki, tryby pracy dostosowane do różnych aplikacji (eco, power, lift), a także zaawansowane systemy serwisowe i telematyczne umożliwiające zdalne monitorowanie stanu maszyny. Komfort operatora podnosi wydajna klimatyzacja, zawieszone siedzisko redukujące wibracje i hałas, a także pakiet bezpieczeństwa obejmujący m.in. ochronne bariery i kamery o wysokiej rozdzielczości poprawiające widoczność na placu budowy.
Źródło i fot.: JCB
Nie jest tajemnicą, że większość gości na targach eRobocze SHOW zagląda na stoiska z maszynami w poszukiwaniu okazji - do wypróbowania najnowszych modeli lub “wyrwania” promocji. Tego roku w Chorzelach dystrybutor marki JCB, firma Interhandler, zapewniła zwiedzającym obie możliwości.
Na placu manewrowym można było między innymi zobaczyć minikoparkę gąsienicową 16C-1, maszynę w klasie dwóch ton. Na imprezie dostępna była do testów oraz zakupu w promocyjnej cenie – specjalnie na eRobocze SHOW.
Ta lekka maszyna z konwencjonalną przeciwwagą zapewnia stabilność i duży udźwig. Model 16C-1 został zaprojektowany i zbudowany tak, aby wytrzymać najcięższe prace, a dzięki trwałym komponentom i łatwym, opłacalnym naprawom zapewnia minimalne przestoje i maksymalne zyski.

Drugą atrakcją maszynową na stoisku JCB była kompaktowa i ekonomiczna koparko-ładowarka 3CX. To uniwersalna maszyna, której układ hydrauliczny pozwala na pracę z ogromną gamą osprzętów. Wyposażona jest w silnik JCB 430 Stage V, o mocy 75 KM.
Jak mówił Jarosław Szacherski, regionalny dyrektor sprzedaży JCB, 3CX bez problemu osiąga prędkość 40 km na godzinę. Posiada też system TorqueLock, czyli blokadę zmiennika momentu obrotowego, co powoduje, że maszyna może poruszać się z ustaloną prędkością na niskich obrotach silnika. W ten sposób użytkownik oszczędza do 25 proc. paliwa na przejazdach.
Materiał promocyjny
Fot.: Lasmedia
Z dotacji w wysokości 2,8 miliona złotych na zadania związane z zakupem zasobów przeznaczonych do realizacji zadań ochrony ludności na wypadek zagrożeń gmina Starachowice kupiła między innymi w pełni wyposażoną koparkę kołową marki JCB wraz z osprzętami o wartości około 800 tysięcy złotych.
Konkretnie jest to model Hydradig - koparka kołowa napędzana wysokoprężnym silnikiem JCB DieselMax o pojemności 4,8 litra i mocy 81 kW, cechująca się wysoką zwronością, widocznością, stabilnością i funkcjonalnością. Maszyna posiada napęd na cztery koła, przednia oś oscyluje w zakresie 8 stopni góra-dół, a napęd hydrostatyczny pozwala na jazdę z prędkością do 40 kilometrów na godzinę.
Koparka będzie służyła w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji do usuwania awarii, ma się też przydawać do usuwania skutków nawalnych deszczy.
Poza tym gmina zakupiła między innym stacje uzdatniania wody, agregaty prądotwórcze, kontener mieszkalny oraz sprzęty wykorzystywane w sytuacjach kryzysowych.
Źródło i fot.: Marek Materek (Facebook)
Nie jest tajemnicą, że większość gości na targach eRobocze SHOW zagląda na stoiska z maszynami w poszukiwaniu okazji - do wypróbowania najnowszych modeli lub “wyrwania” promocji. Tego roku w Chorzelach dystrybutor marki JCB, firma Interhandler, zapewniła zwiedzającym obie możliwości.
Na placu manewrowym można było między innymi zobaczyć minikoparkę gąsienicową 16C-1, maszynę w klasie dwóch ton. Na imprezie dostępna była do testów oraz zakupu w promocyjnej cenie – specjalnie na eRobocze SHOW.
Ta lekka maszyna z konwencjonalną przeciwwagą zapewnia stabilność i duży udźwig. Model 16C-1 został zaprojektowany i zbudowany tak, aby wytrzymać najcięższe prace, a dzięki trwałym komponentom i łatwym, opłacalnym naprawom zapewnia minimalne przestoje i maksymalne zyski.

Drugą atrakcją maszynową na stoisku JCB była kompaktowa i ekonomiczna koparko-ładowarka 3CX. To uniwersalna maszyna, której układ hydrauliczny pozwala na pracę z ogromną gamą osprzętów. Wyposażona jest w silnik JCB 430 Stage V, o mocy 75 KM.
Jak mówił Jarosław Szacherski, regionalny dyrektor sprzedaży JCB, 3CX bez problemu osiąga prędkość 40 km na godzinę. Posiada też system TorqueLock, czyli blokadę zmiennika momentu obrotowego, co powoduje, że maszyna może poruszać się z ustaloną prędkością na niskich obrotach silnika. W ten sposób użytkownik oszczędza do 25 proc. paliwa na przejazdach.
JCB wprowadza na rynek model VM118D – nowoczesną jednobębnową zagęszczarkę gruntową o masie 12 ton, która jest pierwszą w swojej klasie maszyną spełniającą normę emisji UE Stage V bez konieczności stosowania systemu SCR (Selective Catalytic Reduction) ani dodatku płynu DEF (Diesel Exhaust Fluid). Maszynę napędza silnik JCB 430 o mocy 55 kW.
Maszyna oferuje cztery tryby pracy: „work”, „travel”, „gradient” oraz „padfoot drum”. Umożliwiają one dostosowanie parametrów do warunków terenowych, takich jak strome nachylenia (nawet do 55 proc.) czy różne rodzaje gruntu. Wibracje posiadają dwie częstotliwości (32 Hz i 36 Hz) oraz dwie amplitudy (0,8 mm i 1,8 mm), a siła odśrodkowa może wynosić 147 kN lub 256 kN — co przekłada się na efektywniejsze zagęszczanie w mniejszej liczbie przejazdów.
Kabina została ergonomicznie zaprojektowana, aby zwiększyć komfort operatora. Wyposażona jest w klimatyzację, ogrzewanie oraz 7-calowy ekran dotykowy UX obsługiwany pokrętłem, umożliwiający intuicyjną obsługę wszystkich funkcji maszyny. Dodatkowo dostępna jest opcja pakietu bezpieczeństwa, zawierająca m.in. dodatkowe oświetlenie drogowe, alarm cofania, immobiliser oraz zestaw IntelliCompaction umożliwiający monitorowanie zagęszczenia w czasie rzeczywistym.
Urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o minimalizacji przestojów – wszystkie punkty serwisowe dostępne są z poziomu gruntu, a dzienną kontrolę można przeprowadzić bez smarowania. Maszyna jest również wyposażona w system telematyczny JCB LiveLink – z subskrypcją obejmującą pierwsze 5 lat użytkowania, co umożliwia zdalne monitorowanie wydajności, lokalizacji i stanu technicznego.
Źródło i fot.: JCB
Wysokowydajne układy napędowe - to temat tegorocznej ekspozycji JCB na targach Bauma 2025 w Monachium.
Zwiedzający mieli okazję zobczyć kompletną linię układów napędowych razem ze spalinowym silnikiem wodorowym, który jest przełomem w technologii zrównoważonej i czystej energii. W motorze tym energia jest generowana w taki sam sposób jak w przypadku jednostek wysokoprężnych, ale "czysto". Co więcej, proces tankowania jest szybki, w przeciwieństwie do ładowania baterii w bezemisyjnych maszynach elektrycznych.
Przestawiciele marki prezentowali też układy napędowe JCB Powertrain zaprojektowane do pracy jako kompletny system, zapewniający maksymalną wydajność, trwałość i moc w wymagających zastosowaniach. Jest to w pełni zintegrowany system – silnik, skrzynia biegów, osie, urządzenia pomocnicze – które można dopasować do potrzeb maszyny.
JCB pokazało również portfolio osi skrętnych i sztywnych z podwójnymi reduktorami planetarnymi oraz zróżnicowanymi opcjami dyferencjału. Nie mogło też zabraknąć gamy silników o mocy od 55 do 212 kW, spełniających wymogi norm emisji spalin EU Stage V, oraz przekładni JCB Synchromesh i Powershift w opcjach 4, 6 i 8 biegowych.
Oczywiście było też stoisko "na dworze", ale niesposób oprzeć się wrażeniu, że brytyjska marka położyła w tym roku największy nacisk na technologię wodorową i autorskiej produkcji napędy. Można też śmiało przypuszczać, że nieco inaczej będzie to wyglądało na Centralnych Targach Maszyn, Urządzeń i Sprzętu Roboczego eRobocze SHOW w Lubieniu Kujawskim, gdzie wystawcy mogą zaprosić do pracy demonstrowanym sprzętem na wyznaczonych placach manewrowych!
Marka JCB świętuje produkcję milionowej koparko ładowarki.
Brytyjski producent opracował koncepcję maszyny w 1953 roku jako kompaktowe urządzenie do odbudowy po wojnie, które może wykonywać szeroki zakres prac. Jak doskonale wiadomo, koparko ładowarki przyjęły się doskonale i do dziś są używane do wielu prac na całym świecie.
Po produkcji pierwszych egzemplarzy w 1953 roku maszynę ulepszono i nazwano Hydra-Digga w 1956. Cztery lata później na rynku pojawiła się mocniejsza wersja JCB 4.
Następny w kolejności był nieco mniejszy model JCB 3 przeznaczony głównie do drobniejszych prac przy budowie domów. To właśnie ta maszyna zapoczątkowała światowy sukces marki.
W ciągu kolejnych siedemdziesięciu lat marka JCB rozwijała koncepcję, dodając do modeli koparko ładowarek dłuższe ramiona, możliwość przesuwu bocznego, przednią łyżkę "sześć w jednym", a nawet... czajniki dla operatorów!
Obecnie, jak mówił dyrektor działu badań Chris Sleight, rynek koparko ładowarek na świecie to około 100 000 maszyn rocznie, z czego Indie stanowią około 50 proc. całości.
Milionowy egzemplarz koparko ładowarki był modelem 4CX. Wyjątkową maszynę udekorował londyński artysta ilustrator Dave Smith (na zdjęciu po prawej, z Lordem Bamfordem).
Ładowarki ze sterowaniem burtowym JCB wyróżniają się wyjątkową widocznością; jako jedyne oferują też drzwi z boku kabiny. Rozwiązania te znacznie zwiększją bezpieczeństwo pracy - zarówno dla operatora jak dla osób w pobliżu. Dodatkowo, model Teleskid 3TS-8W posiada jednoczęściowy wysięgnik teleskopowy, który w zestawieniu z szeroką paletą osprzętów czyni go bezkonkurencyjną opcją do zadań specjalnych.
JCB na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo, a nowa kabina ma zapewnić lepszy komfort pracy dla operatora i zwiększyć jego pole obserwacji. Nowy dotykowy 7" wyświetlacz został umiejscowiony w górnym prawym rogu przestrzeni pracy. Ponadto, operator znajdzie w kabinie bardziej ergonomiczne, 7-kierunkowe joysticki montowane w fotelu, większe lusterko wsteczne, a także opcjonalną kamerę wsteczną.
W stosunku do poprzednich wersji ładowarek JCB o sterowaniu burtowym zaszło sporo zmian, zaczynając od zaprojektowanej od podstaw kabiny, nowych nazw modelowych oraz gamy silników przystosowanych do najnowszych obowiązujących norm europejskich. JCB ma obecnie największą kabinę w branży z dużą przestrzenią na nogi i nad głową. Widoczność w zakresie 270 stopni to kolejny atut. Konstrukcja z jednoczęściowym ramieniem nie wymaga dużej tylnej podpory skrętnej która ogranicza widoczność. Komora silnika jest obniżona, co po raz kolejny zwiększa widoczność.
Maszyny napędzane silnikiem JCB DieselMax o pojemności 3 litrów i mocy 75KM generują najwyższy moment obrotowy na rynku mini ładowarek burtowych.
Jak wiadomo, ładowarki SSL to głównie nośniki narzędzi. Modele JCB posiadają instalację hydrauliczną o wysokich przepływach, dostosowaną do obsługi wysokowydajnych osprzętów. Można je z powodzeniem stosować w branży budowlanej, jak również sektorze rolnym czy utrzymaniu zieleni. Atutami w każdym z wymienionych zastosowań są niewielkie gabaryty, doskonała widoczność, a także dzielność terenowa - szczególnie modeli o podwoziu gąsienicowym.
Maszyny marki JCB w Polsce dystrybuuje firma JCB Interhandler.
Materiał promocyjny
"Co łączy Wielką Brytanię i Polskę?" – to pytanie padało podczas pokazów Pothole Pro przy stoisku JCB na Centralnych Targach Maszyn, Urządzeń i Sprzętu Roboczego eRobocze SHOW w Lubieniu Kujawskim. Odpowiedź znali wszyscy: chodzi oczywiście o dziury w drogach. I to właśnie dlatego JCB Interhandler wprowadza na polski rynek doskonałe rozwiązanie problemu!
Pothole Pro to maszyna reklamowana jako 3 w 1: bez zmiany osprzętu potrafi wyfrezować dziurę, wyciąć brzegi przy pomocy specjalnego noża udarowego, a następnie pozamiatać i uprzątnąć powstały w ten sposób bałagan. Szybkość pracy maszyny w porównaniu do standardowej ekipy łatającej drogi jest o paręset procent większa, a zapotrzebowanie na pracowników to jedynie dwie lub trzy osoby!
Szacowany czas naprawy jednej dziury to około 8 minut, a dziennie jedną maszyną można naprawić łącznie około 250 metrów kwadratowych powierzchni. Osprzęt do przygotowania i uprzątania dziur jest mocowany na głowicy wychylnoobrotowej, dzięki czemu nie ma konieczności przestawiania maszyny w ciągu całego cyklu pracy.
Pothole Pro to też maszyna przystosowana doskonale do pracy w mieście. Jest zwrotna, operator ma doskonałą widoczność na wszystkie strony, a napęd na cztery koła pozwala poruszać się pewnie i bezpiecznie.
Uwaga fani JCB! Na Centralnych Targach Maszyn, Urządzeń i Sprzętu Roboczego eRobocze SHOW firma Interhandler zjawi się z bardzo ciekawą maszyną (a właściwie, maszyn będzie oczywiście więcej przy stoisku, ale ta konkretna wzbudza spore emocje). Chodzi o słynny Pothole Pro, o którym nieraz już pisaliśmy na łamach erobocze.pl:
Pothole Pro to maszyna stworzona do walki z dziurami w drogach. W Wielkiej Brytanii firmy utrzymujące infrastrukturę nie mogą się nachwalić - a plotki głoszą, że na Wyspach też dziur w drogach nie brakuje! Pisaliśmy o tym jakiś czas temu, artykuł znajdziecie tutaj.
Pokazy pracy maszyn JCB - a wśród nich Pothole Pro - zaplanowano na godzinę 10 i 14 każdego dnia targów. Poza tymi godzinami maszyny będzie można również testować! Zapraszamy na eRobocze SHOW do Lubienia Kujawskiego już 7 i 8 czerwca 2024 - wszystkie istotne informacje znajdziecie na dedykowanej stronie internetowej.
P.S.: Przy stoisku JCB Interhandler będzie też można zobaczyć jubileuszową koparko ładowarkę w wyjątkowej szacie i specyfikacji! Nic, tylko przyjeżdżać!
Marka JCB wykorzystała doświadczenie w produkcji ciężkiego sprzętu by stworzyć linię podnośników nożycowych. Model SI932E to najnowszy dodatek do katalogu, stworzony do pracy w ograniczonych przestrzeniach.
Podnośnik może utrzymywać w koszu dwie osoby, jest zdatny do pracy pod dachem i na zewnątrz. Maszyna waży 1520 kilogramów. Maksymalna wysokość podnoszenia to ponad 7,5 metra.
Wygodny panel sterowania pozwala na swobodne kierowanie urządzeniem w z każdego miejsca kosza oraz z poziomu gruntu. Na gnieździe elektrycznym umieszczono wodoodporną pokrywę zapewniającą, że zawsze jest gotowe do użytku.
SI932E to podnośnik elektryczny, a użytkownicy mogą łatwo sprawdzić poziom naładowania baterii przy pomocy łatwo dostępnego wskaźnika. Pakiet baterii można wysunąć z podwozia na specjalnej klapie, która dzięki autorskim rozwiązaniom JCB nie obwisa z czasem i pozostaje dobrze dopasowana.
Dźwignia awaryjnego obniżenia platformy jest ustawiona w taki sposób, że można ją bez problemu uruchomić nawet kiedy maszyna jest ustawiona przy samej ścianie. Podnośnik można aktywować tylko, kiedy urządzenie jest poprawnie ustawione.
Miniony rok obfitował w nowinki technologiczne, które mogą już wkrótce odmienić wizerunek sektora budowlanego. Staramy się informować o nich na bieżąco, ale po czasie nie wszystkie okazują się trafionymi pomysłami. Niektóre jednak są na tyle obiecujące, że z niecierpliwością czekamy na rozwój wydarzeń. Oto lista pięciu najciekawszych innowacji, które opracowano w roku 2023 (oczywiście, zdaniem redakcji erobocze.pl - jeśli macie swoje propozycje, zachęcamy do komentowania).
1. Spalinowy silnik wodorowy JCB

A właściwie nie sam silnik, ale również dwa prototypy maszyn działających dzięki niemu. Marka JCB, ze wsparciem brytyjskiego rządu, zajęła się opracowaniem tej technologii na poważnie. W 2023 roku zobaczyliśmy już działającą koparko ładowarkę i ładowarkę teleskopową napędzaną takim motorem.
Co ciekawe, jak informują przedstawiciele marki, 70% silnika spalającego wodór jest identyczne z odpowiednikiem wysokoprężnym, spalającym olej napędowy.
"Właściwie, cały korpus silnika jest identyczny. Tak naprawdę zmieniliśmy współczesny proces spalania i wymieniliśmy go na nowoczesny" - mówił Tim Burnhope, szef działu innowacji w JCB.
Brytyjska marka pracuje też nad stworzeniem skutecznego sposobu dostarczania wodoru do maszyn.
Równie intrygujący okazuje się model 15 litrowego silnika marki Cummins, który po wymianie modułu nad uszczelką głowicy może być szybko dostosowany do spalania praktycznie dowolnego paliwa: oleju napędowego, HVO, a nawet wodoru.
Taki silnik pozwoliłby właścicielowi na dostosowanie maszyny do pracy z nowym paliwem, kiedy stanie się ono dostępne, ale nie blokuje pracy w sytuacji w której chcemy korzystać z bardziej tradycyjnych rozwiązań. "Agnostyk paliwowy" spełnia normy emisji spalin Stage VI, a w przypadku spalania wodoru - nie emituje dwutlenku węgla.
Rozwiązań z tej kategorii jest sporo. Postępująca elektryfikacja wymaga sposobu na dostarczenie energii i ładowanie maszyn wszędzie tam, gdzie to potrzebne. Tematem zajmuje się sporo marek, choć niektóre pomysły wydają się nieco bardziej obiecujące.
Hitachi Construction Machinery podpisała umowę z holenderską firmą Alfen BV i japońską firmą Itochu, by stworzyć system mobilnej dystrybucji energii na rynek japoński. To na początek, bo jeszcze w 2024 roku ma się rozpocząć sprzedaż również w Europie.

Dni otwarte marki Bobcat w Dobris (Czechy, nieopodal Pragi) obfitowały w bardzo interesujące nowinki, mieliśmy okazję zobaczyć i przetestować modele jeszcze przed oficjalną premierą. Przedstawiciele Bobcata prezentowali też ładowarki sterowane zdalnie czy ekran dotykowy w miejscu przedniej szyby maszyny. Ale tak naprawdę najbardziej innowacyjna jest koncepcyjna maszyna zaprezentowana nieco później, na targach CONEXPO, pod nazwą RogueX.
Model jest całkowicie pozbawiony kabiny operatora, co pozwala na wdrożenie wielu ciekawych rozwiązań technicznych. Maszyna ba być w pełni autonomiczna, a przy tym stosunkowo kompaktowa, dzięi czemu może poruszać się w ograniczonych przestrzeniach - na przykład tam, gdzie pracownicy nie powinni wchodzić.
Marka Yanmar rónież zaprezentowała podobną koncepcję, tyle, że koparki. W tym wypadku warto zwrócić uwagę na zupełnie nowe podejście do geometrii i zasad ruchów ramienia.
Elektryfikacja wydaje się w pewnym sensie motywem przewodnim minionego roku. Marka Mecalac podeszła do tematu kompleksowo, i oferuje klientom zespół trzech maszyn elektrycznych: wozidło eMDX, koparkę kołową e12 i ładowarkę przegubową eS1000.
„Jesteśmy dumni z wprowadzenia na rynek gamy maszyn elektrycznych. Na przykład trzy bezemisyjne maszyny Mecalac pracujące razem na tym samym terenie miejskim pozwalają zaoszczędzić średnio 64 tony CO2, które ich odpowiedniki z silnikami spalinowymi wyemitowałyby w ciągu roku. Bezemisyjna oferta Mecalac jest również odpowiedzią na potrzebę ograniczenia zanieczyszczenia hałasem, a teraz oferuje nowe możliwości pracy” – mówił Alexandre MARCHETTA, prezes Grupy Mecalac.
Źródła: zgodnie z podanymi w artykułach z odnośników
Opracowanie: redakcja
Z pewnością fani brytyjskiej marki znają już dość dobrze maszyny serii X – w tym model JCB 220X o masie 20 ton i maksymalnej pojemności łyżki 1,25 metra sześciennego. Ale limitowana seria Black Editi on wyróżnia się nawet na tle tych zaawansowanych technicznie maszyn, chociaż... nie do końca w sposób, którego można się spodziewać po maszynie budowlanej.
Limitowane maszyny wyposażono w termoizolacyjne szyby poprawiające komfort termiczny operatora o 50 proc., a także zintegrowany system nagłośnienia z subwooferem! Koparki są też oczywiście pomalowane na czarno, zamiast typowego żółtego koloru.
220X nawet bez izolujących szyb cechuje wysoki komfort operatora – znajdziemy tu fotel Grammer umieszczony w przestronnej kabinie JCB CommandPlus, gdzie wytłumienie hałasu działa do poziomu 67 dB. O odpowiednie warunki dba nowoczesny system klimatyzacji HVAC z jedenastoma nawiewami.
14 marca 2023 miał miejsce międzynarodowy debiut wodorowego silnika spalinowego JCB. Pokaz miał miejsce na Conexpo 2023 w Las Vegas jako część Fluid Power Exposition (IFPE).
Nad nowoczesnym, zeroemisyjnym motorem pracował zespół 150 inżynierów. Dotychczas w fabryce silników JCB wyprodukowano już ponad 50 sztuk.
"Zespół inżynierów JCB poczynił ogromne kroki naprzód w bardzo krótkim czasie by opracować spalinowy silnik wodorowy. Jako pierwsza marka sprzętu budowlanego, która stworzyła w pełni sprawny silnik spalinowy napędzany wodorem, cieszę się, że możemy teraz zaprezentować go na arenie międzynarodowej" - mówił Anthony Bamford, przewodniczący JCB.
Silniki wodorowe już teraz pracują w koparko ładowarkach i ładowarkach teleskopowych brytyjskiej marki. Inżynierom JCB udało się też zainstalować superwydajny silnik wodorowy w 7,5 tonowej ciężarówce Mercedesa.
JCB wkrótce zaprezentuje swój wodorowy silnik spalinowy na scenie międzynarodowej, podczas Conexpo 2023 w Las Vegas.
"Zespół inżynieryjny JCB poczynił niesamowite postępy w krótkim czasie, opracowując silnik spalający wodór, który obecnie napędza prototypową koparko ładowarkę i ładowarkę teleskopową. Jako pierwsza na świecie firma produkująca sprzęt budowlany, jestem dumny, że możemy teraz zaprezentować efekty naszej pracy" - mówił Lord Bamford.
To właśnie marka JCB opracowała pierwszą na świecie minikoparkę zasilaną z baterii, jako jeden z etapów w programie "Road to Zero" (ang. Droga do Zera). Dziś klienci mogą wybierać wśród licznych modeli elektrycznych. Co więcej, w stosunku do modeli produkowanych w 2010 roku, współczesne silniki wysokoprężne JCB emitują o 50% mniej dwutlenku węgla. Czyste technologie "diesla" też zostaną zaprezentowane w Las Vegas.
Marka JCB zorganizowała świąteczną zbiórkę zabawek dla potrzebujących dzieci. W ciągu ponad dwóch tygodni w 13 punktach zebrano ponad 1000 nowych zabawek. Darczyńcy złożyli 984 prezenty, które zostaną przekazane organizacjom charytatywnym, a przedstawiciele marki uzupełnili zbiór zabawkami JCB osiągając czterocyfrową liczbę prezentów.
CEO Hubb Foundation, Adam Yates powiedział: "Chciałbym przekazać ogromne podziękowania wszystkim w JCB, którzy przekazali podarunki w akcji Christmas Toy Appeal, ze strony każdego dziecka , którego święta będą znacznie bardziej wesołe. Kiedy wszedłem do siedziby głównej JCB zobaczyłem oszałamiający ogrom zabawek. Akcja okzała się wielkim sukcesem i to z pewnością zostanie docenione".
Prezenty zostaną przekazane wrażliwym dzieciom cierpiącym na problemy psychiczne lub pochodzącym z patologicznych rodzin.
Kanclerz cieni Wielkiej Brytanii Rachel Reeves odwiedziła fabrykę silników JCB Power Systems w Foston (Derbyshire), w której opracowywane są spalinowe motory wykorzystujące wodór. Marka przeznaczyła na ten cel 100 milionów Funtów, a nad nowoczesnym silnikiem pracuje zespół ponad 100 inzynierów. Kanclerz została oprowadzona po fabryce, a w trakcie wizyty przedstawiciele JCB opisali jej w szczegółach o procesie rozwoju i testowania silnika. Zwieńczeniem wizyty była prezentacja pracy prototypowej koparko ładowarki oraz łatwego i szybkiego procesu tankowania.
"Wspaniale było zobaczyć zeroemisyjne maszyny JCB podczas mojej wizyty. Zobaczyłam na własne oczy jak silniki spalinowe wykorzystujące wodór mogą odegrać istotną rolę w tworzeniu czystego sektora budowlanego i rolnego. To jasne, że technologie bezemisyjne są przyszłością dla Wielkiej Brytanii" - mówiła Kanclerz po zakończeniu zwiedzania.
JCB wiedzie prym w opracowywaniu technologii wodorowych, podczas gdy rządy państw na całym świecie opracowują strategie zapewnienia kompletnej siatki dystrybucji wodoru, a jednocześnie obniżenia poziomu dwutlenku węgla. Brytyjska marka produkuje silniki już od 2004 roku, w fabrykach w Derbyshire oraz Delhi (Indie). W zeszłym roku wyprodukowała swój 750 000 silnik.