Finansowanie

Nowe przyczepy Joskin z serii Trans-KTP to konstrukcje, które łączą solidność z wysoką ładownością i nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi.

 

Już w 1995 r. wprowadzono na rynek serię wywrotek JOSKIN Trans-KTP . W ciągu ponad 30 lat stała się ona absolutnym wzorem do naśladowania, ponieważ firma JOSKIN konsekwentnie rozwija linię tych budowlanych przyczep, wprowadzając coraz  bardziej zaawansowane modele. Najnowsze konstrukcje – Trans-KTP 24/54 oraz Trans-KTP 31/67 – posiadają nowoczesne rozwiązania techniczne, które zwiększają zarówno komfort obsługi, jak i bezpieczeństwo pracy w wymagających warunkach terenowych.

 

Nowe przyczepy

 

joskin 2

Model Trans-KTP 24/54 został wprowadzony do produkcji w polskim zakładzie JOSKIN w Trzciance. Jego ładowność wynosi 24 tony, a konstrukcja opiera się na trwałym i ekonomicznym zawieszeniu wahaczowym. Zastosowanie rur profilowanych o wysokiej wytrzymałości, osi BPW z hamulcami 410×180 mm oraz szerokich opon Endurion gwarantuje stabilność i płynne poruszanie się po nierównym terenie. Skrzynia ładunkowa wykonana ze stali Hardox 450 ma trapezowy kształt ułatwiający opróżnianie, a jej
wysokość zwiększono do 1050 mm. Drugą nowością jest model Trans-KTP 31/67, wykorzystujący rozwiązania znane wcześniej z wariantu 34/72. Dzięki skrzyni o długości 6,7 m i pojemności 16 m³ DIN przyczepa oferuje ładowność konstrukcyjną do 27 ton. Na uwagę zasługuje nowe oleopneumatyczne zawieszenie dyszla montowane w standardzie, dostępne opcjonalnie w wersji hydraulicznej sterowanej z kabiny. Wąska rama o szerokości 700 mm pozwala na montaż szerokich opon bez przekraczania dopuszczalnych wymiarów drogowych, a dwie osie skrętne znacząco poprawiają zwrotność maszyny.

 

Wytrzymałe rozwiązania

 

joskin 3

W modelu 24/54 zastosowano zawieszenie wahaczowe (standardowo Hydro-Pendul), w 31/67 hydrauliczne HydroPendul. Hydro-Pendul gwarantuje stabilność podczas wywrotu oraz wysoki komfort pracy, szczególnie podczas transportu z większymi prędkościami. Zawieszenie umożliwia również podnoszenie pierwszej osi, co ogranicza zużycie opon i zmniejsza opory toczenia podczas jazdy bez ładunku. System wywrotu – teleskopowe siłowniki montowane w sposób minimalizujący naprężenia oraz przemyślane zabezpieczenia – takie jak automatycznie chowający się zderzak czy ukryte w ramie przewody hydrauliczne – podkreślają nacisk producenta na trwałość i bezpieczeństwo. Stal Hardox 450, trapezowe skrzynie oraz zwiększona wysokość burt zapewniają szybki i bezproblemowy rozładunek praktycznie każdego materiału. Trans-KTP 24/54 Dostępne opcje – m.in. korektor nachylenia, nadstawki zwiększające pojemność czy dwa systemy przykrywania – pozwalają dostosować przyczepy Trans-KTP do indywidualnych potrzeb użytkowników.

 

Nowe modele JOSKIN potwierdzają, że marka nieustannie dąży do podnoszenia standardów w segmencie przyczep budowlanych. Łączą innowacyjność, wytrzymałość i funkcjonalność, odpowiadając na rosnące wymagania branży oraz specyficzne warunki pracy na budowach i w transporcie materiałów sypkich.

 

Artykuł promocyjny

Nowe regulacje dotyczące obowiązków raportowych w przedsiębiorstwach będą oznaczały dodatkowe koszty dla firm z sektora budowlanego, jednak według przedstawicieli branży nie powinny one istotnie zwiększyć obciążeń dla przedsiębiorstw. Takie stanowisko przedstawił Polski Związek Pracodawców Budownictwa w odniesieniu do planowanych zmian legislacyjnych obejmujących przedsiębiorstwa działające w Polsce.

 

Regulacje wynikają z nowych obowiązków związanych z raportowaniem danych niefinansowych i standardów zrównoważonego rozwoju. Obejmą one część przedsiębiorstw działających w sektorze budownictwa, które będą musiały zbierać i publikować dodatkowe informacje dotyczące m.in. wpływu działalności na środowisko oraz aspektów społecznych i zarządczych. Według branży wdrożenie nowych wymogów oznacza konieczność przygotowania systemów raportowania i dostosowania procedur w firmach budowlanych.

 

Przedstawiciele sektora wskazują, że nowe obowiązki będą wiązały się z dodatkowymi wydatkami organizacyjnymi oraz administracyjnymi, lecz ich skala nie powinna być znacząca w porównaniu z całością kosztów prowadzenia działalności w branży budowlanej. W ocenie organizacji reprezentujących przedsiębiorców największym wyzwaniem będzie przygotowanie struktur odpowiedzialnych za gromadzenie danych oraz raportowanie zgodnie z wymaganiami nowych przepisów.

 

Zdaniem branży regulacje wpisują się w szerszy trend zwiększania wymogów sprawozdawczych wobec przedsiębiorstw w całej gospodarce, który wynika głównie z unijnych regulacji dotyczących zrównoważonego rozwoju. Firmy budowlane będą musiały dostosować się do nowych standardów, podobnie jak przedsiębiorstwa z innych sektorów gospodarki.

 

Jak wskazują przedstawiciele branży, zmiany nie powinny jednak doprowadzić do poważnych problemów w funkcjonowaniu rynku. „To będą dodatkowe koszty, ale obciążenia nie będą istotne” – oceniają przedstawiciele sektora budowlanego.

 

Organizacje branżowe podkreślają jednocześnie, że wdrożenie nowych obowiązków będzie wymagało od firm odpowiedniego przygotowania oraz czasu na dostosowanie procesów wewnętrznych do nowych wymogów raportowych.

 

Fot.: Scott Graham (unsplash) 

W obliczu rosnących kosztów paliwa firmy budowlane i wydobywcze coraz częściej sięgają po automatyczne systemy zarządzania paliwem, które ograniczają biurokrację, zwiększają kontrolę i realnie poprawiają rentowność.

W dobie rosnących cen energii i surowców, branże budowlana oraz wydobywcza szukają oszczędności tam, gdzie generowane są największe koszty operacyjne.

Jednym z kluczowych obszarów jest gospodarka paliwowa. Rozwiązania, takie jak automat PetroMAT PRO wraz z systemem PetroManager od polskiego producenta, firmy Petroconsulting Sp. z o. o., stają się standardem dla przedsiębiorstw dbających o rentowność.

 

Koniec z paliwową "biurokracją"

 

Zarządzanie rozproszoną flotą maszyn i pojazdów to logistyczny labirynt. Ręczne ewidencjonowanie wydań paliwa generuje błędy, pochłania czas i sprzyja nadużyciom. Automatyzacja procesu pozwala na całkowitą zmianę modelu pracy.

– Głównym powodem zakupu systemu było odciążenie kadry kierowniczej od nadzoru wydań paliwa oraz zminimalizowanie czasu i kosztów administracyjnych. Praca z systemem znacząco zredukowała czas poświęcony na obsługę procesów. Nasze systemy księgowe pobierają dane automatycznie, jest mniej błędów
ludzkich, a stacje są dostępne dla kierowców 24/7 – wskazuje Piotr Ostrowski, koordynator ds. floty i kontroli wewnętrznej z firmy Budokrusz S. A.

 

Realne oszczędności i bezpieczeństwo

 

System PetroManager w czasie rzeczywistym monitoruje stany magazynowe i precyzyjnie raportuje każde tankowanie. Dzięki temu centrala ma pełny wgląd w to, kto, kiedy i do jakiego pojazdu pobrał paliwo. To eliminuje anomalie i próby kradzieży. Kluczem do optymalizacji jest też analityka. Wiedza o dokładnym zużyciu pozwala na lepsze planowanie zakupów hurtowych.

– Bieżąca kontrola pozwoliła nam wynegocjować lepsze stawki u dostawców i wyeliminowała niekontrolowany brak paliwa, co zapobiega kosztownym przestojom przy produkcji – podkreśla Piotr Ostrowski.

 

Polska myśl techniczna w trudnych warunkach

 

Sprzęt na budowach i w kopalniach musi być pancerny. PetroMAT PRO udowadnia, że polska technologia to gwarancja niezawodności na lata. Firma Budokrusz S. A., użytkująca system od ponad dekady, ocenia wybór Petroconsulting jako „strzał w dziesiątkę”, chwaląc mobilny serwis i fakt, że urządzenia mimo lat intensywnej eksploatacji nie wymagają wymiany.

Wdrożenie systemów Petroconsulting to nie wydatek, a inwestycja, która zwraca się poprzez uszczelnienie systemu i odzyskanie setek godzin pracy administracyjnej.

 

Artykuł promocyjny

 

Raport z działalności Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku za 2025 rok wskazuje, że w wypadkach na placach budowy (i nie tylko), sprawy pozostają w zasadzie bez zmian.  

 

W 2025 roku przeprowadzono łącznie 386 kontroli w 351 podmiotach na terenie Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku. Kontrolowane podmioty zatrudniały łącznie 2444 osoby, w tym 1789 na umowie o pracę, 448 w ramach umowy cywilnoprawnej oraz 71 prowadzących własne działalności gospodarcze. Łącznie kontrolowane podmioty zatrudniały 237 cudzoziemców. Skontrolowano 242 budowane obiekty, 141 obiektów w przebudowie i 5 rozbiórek.

 

W trakcie kontroli inspektorzy wydali 1459 decyzji, z czego aż 1184 zostało wykonanych już w trakcie kontroli. Wydano 58 decyzji o zakazie eksploatacji maszyn, 31 zakazów wykonywania pracy i 52 skierowania do wykonywania innych zadań. Łącznie nałożono 114 mandatów na sumaryczną kwotę 159 000 złotych i zastosowano 29 środków wychowawczych.

 

Jak czytamy w sprawozdaniu z działalności OIP w Gdańsku za 2025 rok, inspektorzy celowo wybierali do kontroli głównie budowy, na których pracowało od 21 do 50 pracowników, ponieważ w takich miejscach najczęściej dochodzi do powstawania nieprawidłowości.

 

Jak się okazuje, najwięcej, bo ponad 80 proc. kontroli, wykazało nieprawidłowości w przygotowaniu pracowników do pracy, a na drugim miejscu znalazły się nieprawidłowości związane z przygotowaniem i organizacją placu budowy (niecałe 80 proc.).

 

Raport nie podaje konkretnych przypadków naruszeń zasad bezpieczeństwa, tak jak opisywał je raport z OIP we Wrocławiu. Z danych wynika, że budowlanka nadal jest drugim co do liczby wypadków sektorem, ustępującym pod tym względem jedynie sektorowi przemysłowemu. W 2025 roku PIP przeprowadziła w budownictwie 24 kontrole związane z wypadkami, podczas gdy w przemyśle - 34 kontrole. Łącznie w 2025 roku do OIP w Gdańsku dotarło 278 zgłoszeń zdarzeń wypadkowych (w 2024 roku było ich 253, a w 2023 roku - 282). 

 

W 48,4 proc. przypadków do wypadków dochodziło z przyczyn ludzkich, tzn. niewłaściwego posługiwania się czynnikiem, braku sprzętu ochronnego, nieprawidłowego zachowania się pracownika, złego stanu psychicznego pracownika, a także niewłaściwego samowolnego zachowania się pracownika. 35,6 proc. wypadków miało miejsce ze względu na złą organizację miejsca pracy, a 13,4 proc. ze względu na zły stan techniczny czynnika związanego z wypadkiem (np. maszyny).

 

Wspomniano natomiast o postępach kampanii prewencyjno - promocyjnej "Budowa. STOP Wypadkom!". W ramach akcji, od 2022 roku przeprowadzono 35 szkoleń dla 138 pracodawców oraz zorganizowano 3 stoiska informacyjne z poradami technicznymi i prawnymi.

 

Źródło: Sprawozdanie z działalności OIP w Gdańsku na 2025 rok

Fot.: Anthony Fomin (unsplash)

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują wyraźne rozbieżności między wynikami przemysłu i budownictwa w polskiej gospodarce. Produkcja przemysłowa w lutym 2026 roku była o 2,7 proc miesiąc do miesiąca wyższa niż w styczniu, a w porównaniu z lutym 2025 roku wzrosła o 1,5 proc. Wynik ten okazał się umiarkowany i wskazuje na stosunkowo powolne tempo poprawy w sektorze przemysłowym.

 

W części branż przemysłu odnotowano wzrost produkcji, jednak w innych sektorach aktywność pozostaje słabsza. Dane wskazują, że przemysł nie rośnie w jednolitym tempie, a koniunktura wciąż jest nierówna. Ekonomiści zwracają uwagę, że sektor ten pozostaje wrażliwy na sytuację w gospodarce europejskiej oraz poziom zamówień eksportowych.

 

Jednocześnie wyraźnie słabsze wyniki odnotowano w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa spadła w ujęciu rocznym, co oznacza pogorszenie koniunktury w tej części gospodarki. Spadek jest interpretowany jako efekt słabszej aktywności inwestycyjnej oraz czynników sezonowych, w tym niekorzystnych warunków pogodowych na początku roku.

 

Zestawienie najnowszych danych pokazuje więc rozjazd między sektorami gospodarki. Przemysł notuje niewielkie wzrosty, podczas gdy budownictwo pozostaje w spadku. W efekcie obraz polskiej gospodarki na początku 2026 roku jest mieszany, a poszczególne branże rozwijają się w różnym tempie.

 

Fot.: Carlos Muza

Źródło: GUS

 

Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych zaprasza na szkolenie: „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce” oraz warsztaty: „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”. 

 

W trakcie szkolenia i warsztatów uczestnicy dowiedzą się:

 

• Jak zgodnie z prawem konkurencji powinien działać system sprzedaży maszyn?
• Co, kogo i w jaki sposób kontroluje UOKiK? Jak uniknąć kar?
• Jakimi informacjami mogą, a jakimi nie mogą wymieniać się między sobą producenci i dystrybutorzy?
• Jakie są aktualne dotacje na maszyny, jak pomóc klientowi je zdobyć?

 

Kiedy: 24 kwietnia 2026 r. (piątek), godz. 10.30-16.00

Miejsce: MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel****, ul. Poznańska 177, 05-850 Ożarów Mazowiecki (koło Warszawy), tel. +48 22 721 47 47, recepcja@mazurkashotel.pl, https://www.mazurkashotel.pl/

Organizator: Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych

 

Prowadzący szkolenie „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce”: prof. dr hab. Konrad Kohutek – profesor zwyczajny Uniwersytetu Andrzeja Frycza-Modrzewskiego w Krakowie, Kierownik Katedry Publicznego Prawa Konkurencji na Wydziale Prawa na tym Uniwersytecie.

 

Prowadzący Specjalizuje się w prawie ochrony konkurencji i konsumentów. Przedmiot jego zainteresowań i/lub badań naukowych obejmuje także prawo bankowe, prawo działalności gospodarczej oraz prawo upadłościowe.

 

Prowadzący warsztaty „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”: Mariusz Jaszczuk – Absolwent Politechniki w Białymstoku na kierunku finanse i rachunkowość oraz studiów MBA na Politechnice Warszawskiej. Posiada szerokie doświadczenie w obszarze finansów i audytów wewnętrznych w korporacjach. Obecnie prowadzi m.in. biuro rachunkowe GOTARD z siedzibą w Warszawie. Kieruje zespołem zajmującym się pozyskiwaniem dotacji. Członek ZPDMR.

 

Ramowy program

10.30 Powitanie i wprowadzenie – Prezes ZPDMR Adrian Winnicki
10.40 Najnowsze działania Związku – Dyrektor biura ZPDMR Rafał Jajor
11.00 Szkolenie „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce”.
Trener prof. dr hab. Konrad Kohutek
• Dopuszczalne modele sprzedaży – co wolno, a czego nie?
• Dozwolone praktyki między konkurentami i w relacji dostawca–dystrybutor
• Zakazane praktyki: zmowy cenowe, podział rynku, zmowy przetargowe, ryzykowne zapisy w umowach dystrybucyjnych
12.00 Przerwa kawowa
• Ceny rekomendowane, sztywne, minimalne, maksymalne, rabaty
• Jak legalnie monitorować sprzedaż i ceny?
• Kontrole: sankcje dla firmy, odpowiedzialność osób fizycznych
• Przebieg i zakres kontroli UOKiK (uprawnienia UOKiK, przeszukania)
• Pytania
14.00 Lunch
14.30 Warsztaty „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”.
Trener – Mariusz Jaszczuk
• Aktualne i przyszłe programy
• Jak pomóc klientowi, który szuka dofinansowania na maszynę?
• Najważniejsze aspekty i błędy w procesie aplikowania o dotacje
• Pytania
16.00 Zakończenie szkolenia

Koszt udziału:
• przedstawiciele członków ZPDMR z opłaconą składką – 1390 zł/osoba brutto,
• pozostali – 1690 zł/osoba brutto (podaj dane kontaktowe i dane do faktury).
W cenie: udział w szkoleniu i warsztatach, materiały, całodzienny poczęstunek kawowy, lunch.
Wpłaty należy dokonać na konto Związku do 22 kwietnia 2026 r.:
Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych, ul. Kopernika 25, 05-870 Błonie, Bank Pekao: 80 1240 2164 1111 0011 1560 4260

Nocleg:
rezerwowany i płatny indywidualnie w hotelu. Namiary na hotel podane są wyżej.
Ceny dla uczestników szkolenia:
• Pokój jednoosobowy ze śniadaniem – 370 zł netto
• Pokój dwuosobowy ze śniadaniem – 420 zł netto

Uwaga:
• Z jednej firmy może uczestniczyć kilka osób.
• Opłata nie podlega zwrotowi w przypadku rezygnacji.

Zgłoszenia do 20 kwietnia do godz. 12.00: tel. 663 333 877, rafal.jajor@zpdmr.pl

 

Fot.: Gerold Hinzen (unsplash)

Rosnąca liczba odwołań od wyników przetargów publicznych może doprowadzić do wyraźnego spowolnienia realizacji inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Przedstawiciele branży budowlanej ostrzegają, że zjawisko to zaczyna paraliżować proces wyboru wykonawców i w konsekwencji opóźnia rozpoczęcie nowych budów.

 

Polski Związek Pracodawców Budownictwa alarmuje, że zagrożona jest realizacja rządowych programów infrastrukturalnych. Mimo zapowiedzi zwiększenia nakładów na budowę dróg szybkiego ruchu oraz modernizację linii kolejowych tempo inwestycji może spadać właśnie z powodu coraz częstszych odwołań składanych w postępowaniach przetargowych.

 

W ostatnim czasie liczba spraw kierowanych do Krajowej Izby Odwoławczej wyraźnie wzrosła, a czas ich rozpatrywania się wydłużył. W przypadku kontraktów zawartych w 2025 roku przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad ponad połowa jeszcze przed podpisaniem umowy została zaskarżona do Krajowej Izby Odwoławczej. Część z tych spraw trafiła następnie do sądów, gdzie postępowania mogą trwać nawet rok.

 

Jedną z przyczyn wzrostu liczby odwołań jest niski koszt ich złożenia. Opłata za wniesienie odwołania wynosi 20 tys. zł i pozostaje taka sama niezależnie od wartości kontraktu. Oznacza to, że identyczna kwota obowiązuje zarówno przy zamówieniach o wartości kilkudziesięciu milionów złotych, jak i przy inwestycjach liczonych w miliardach złotych. W ocenie przedstawicieli branży sprawia to, że część firm traktuje odwołania jako element strategii konkurencyjnej w walce o kontrakty.

 

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym eskalacji sporów jest dekoniunktura na rynku budowlanym, która trwa od około dwóch lat. Wykonawcy rywalizują o ograniczoną liczbę zleceń, starając się wypełnić portfele zamówień. W efekcie coraz częściej dochodzi do sporów prawnych między firmami uczestniczącymi w przetargach.

 

Zdaniem przedstawicieli branży nasilające się batalie prawne wydłużają proces wyboru wykonawcy i pogarszają atmosferę na rynku budowlanym. W praktyce oznacza to, że rozpoczęcie wielu inwestycji infrastrukturalnych może się przesuwać w czasie, mimo zapowiedzi przyspieszenia realizacji projektów publicznych.

 

W konsekwencji najbliższe miesiące mogą upłynąć pod znakiem spowolnienia w uruchamianiu nowych inwestycji, choć rząd zapowiada zwiększenie wydatków na rozwój infrastruktury transportowej.

 

Fot.: Etienne Girardet (unsplash)

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Okręgową Inspekcję Pracy we Wrocławiu, w sektorze budowlanym w roku 2025 miało miejsce 27 wypadków. To mniej tylko od sektora przemysłowego, gdzie odnotowano 36 wypadków. W 2024 roku "ranking" wypadkowości również odnotował przemysł na miejscu pierwszym, a budownictwo na drugim.

 

Okręgowa Inspekcja Pracy we Wrocławiu przeprowadziła w 2025 roku 649 kontroli na budowach.

 

W sprawozdaniu z minionego roku czytamy, że najbardziej niebezpieczne na placach budowy są prace wykonywane na wysokości, w tym na rusztowaniach. W tym sektorze stwierdzono też najwięcej nieprawidłowości, które mogły stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników.

 

Na drugim miejscu, najwięcej nieprawidłowości, a co za nimi idzie - zagrożeń, stwierdzono w obszarze robót ziemnych.

 

Jak czytamy w sprawozdaniu OIP we Wrocławiu za rok 2025, tendencja do lekceważenia i omijania przepisów prawa związanych z bezpieczeństwem na budowach utrzymuje się. Powodem, zdaniem autorów opracowania, są niespójności przepisów i niskiej świadomości dotyczącej odpowiedzialności za ich nieprzestrzeganie. Drugą przyczyną są mechanizmy finansowania inwestycji powiązane z organizacją procesu budowlanego, które wpływają na ograniczenie środków przeznaczanych na bezpieczeństwo.

 

Co więcej, przepisy BHP w wielu przypadkach są nieadekwatne do warunków realizacji inwestycji i stosowanych technologii.

 

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami na budowach wydano łącznie aż 1894 decyzje na podstawie art. 108 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, to znaczy nieostateczne decyzje z rygorem natychmiastowej wykonalności. Te decyzje można wydawać między innymi, kiedy zagrożone jest ludzkie życie bądź zdrowie.

 

W ramach 207 decyzji skierowano pracowników do innych prac, 134 pracowników otrzymało zakaz wykonywania pracy, 298 decyzji wstrzymało pracę maszyn, a 259 decyzji wstrzymało prace ogółem.

 

Wydano łącznie 365 środków karnych, w tym 257 mandatów na łączną kwotę 291 300 złotych.

 

W sprawozdaniu opublikowano szereg przykładów nieprawidłowości razem ze zdjęciami. W jednym z nich trzy osoby dokonywały remontu dachu spadzistego budynku mieszkalnego bez zabezpieczeń przed upadkiem ani kasków ochronnych. Od krawędzi dachu do poziomu chodnika dzieliła ich wysokość 9 metrów.

 

dachu

 

Podczas tych samych prac stosowano rusztowania nieposiadające protokołów odbioru i przekazania do eksploatacji, balustrad zabezpieczających na szczytach, po obu bokach, na żadnym z poziomów, ani pionów komunikacyjnych, pośrednich podestów, ani barier.

 

rusztowanie

 

Kolejny przykład pokazuje budowę, na której nie zabezpieczono krawędzi stropów balustradami ochronnymi. Odległość z poziomu stropu do ziemi wynosiła ok. 3,5 metra. Na tej samej budowie pracownicy bez odpowiednich środków ochrony indywidualnej na wypadek upadku z wysokości prowadzili prace na budynku, na stropie nad 1 piętrem (około 8 metrów nad poziomem gruntu). Pracownicy nie posiadali kasków.

 

strop bez ochrony

 

Po interwencji inspektora wykonawca zabezpieczył budowę balustradami, wyposażył pracowników w środki ochrony indywidualnej.

 

Źródło i fot.: OIP we Wrocławiu

poniedziałek, 09 marzec 2026 09:29

erobocze show 2026

Napisane przez

eRobocze Show Mielec 2026 336x280

 

Postępująca cyfryzacja oraz rozwój nowych rozwiązań konstrukcyjnych powodują istotne zmiany w sposobie projektowania i stosowania deskowań oraz rusztowań tymczasowych na placach budowy. Technologie te pozwalają ograniczać zależność od ciężkiego sprzętu, w tym żurawi wieżowych, a jednocześnie zwiększać efektywność i bezpieczeństwo realizowanych robót. W efekcie systemy formwork i falsework stają się coraz bardziej zintegrowanym elementem nowoczesnego procesu budowlanego.

 

Deskowanie stanowi tymczasową konstrukcję, w której umieszcza się świeży beton w celu uzyskania odpowiedniego kształtu elementu konstrukcyjnego. Z kolei rusztowanie podporowe, określane jako falsework, przenosi obciążenia powstające podczas betonowania do momentu osiągnięcia przez konstrukcję wymaganej wytrzymałości. Choć zasada działania tych systemów pozostaje niezmienna od wielu dekad, współczesne technologie znacząco zmieniają sposób ich projektowania, montażu oraz eksploatacji.

 

Jednym z głównych kierunków rozwoju jest projektowanie deskowań z wykorzystaniem zaawansowanych narzędzi cyfrowych. Modele trójwymiarowe umożliwiają precyzyjne odwzorowanie nawet bardzo skomplikowanych geometrii konstrukcji, a następnie podział systemu deskowań na elementy możliwe do wykonania i montażu na placu budowy. Takie podejście pozwala zoptymalizować liczbę komponentów, przewidzieć kolejność betonowania oraz ograniczyć ryzyko błędów montażowych.

 

Znaczącą rolę odgrywają również rozwiązania pozwalające na ograniczenie wykorzystania żurawi. Coraz częściej stosuje się lekkie elementy deskowań wykonane z aluminium lub innych materiałów o wysokiej wytrzymałości przy niewielkiej masie. Dzięki temu montaż i demontaż systemu może być wykonywany ręcznie lub przy użyciu niewielkiego sprzętu pomocniczego. W praktyce oznacza to możliwość prowadzenia robót betonowych nawet w miejscach o ograniczonym dostępie do sprzętu dźwigowego, na przykład w gęstej zabudowie miejskiej lub w tunelach.

 

Równolegle rozwijane są technologie monitorowania procesu dojrzewania betonu. Czujniki temperatury i wilgotności instalowane w konstrukcji pozwalają określić aktualną wytrzymałość betonu oraz optymalny moment demontażu deskowań. Dzięki takim rozwiązaniom możliwe jest skrócenie czasu cyklu budowy, ponieważ systemy deskowań mogą być wcześniej przenoszone do kolejnego etapu prac. W praktyce przekłada się to na znaczące oszczędności kosztów oraz skrócenie harmonogramu realizacji inwestycji.

 

Istotnym elementem transformacji jest również wykorzystanie technologii cyfrowych w zarządzaniu procesem budowy. Integracja systemów deskowań z metodologią Building Information Modeling umożliwia planowanie montażu, analizę kolizji konstrukcyjnych oraz precyzyjne określenie zapotrzebowania materiałowego. Cyfrowe modele pozwalają także na koordynację działań pomiędzy projektantami, wykonawcami i dostawcami systemów deskowań już na wczesnym etapie realizacji inwestycji.

 

Nowoczesne rozwiązania obejmują również systemy monitoringu obciążeń i stabilności konstrukcji tymczasowych. Bezprzewodowe czujniki mogą kontrolować naprężenia w podporach, odkształcenia elementów czy stabilność konstrukcji pomocniczych. Dane te są analizowane w czasie rzeczywistym, co pozwala szybko reagować na ewentualne nieprawidłowości i zwiększa poziom bezpieczeństwa pracy na budowie.

 

Wraz ze wzrostem skali i złożoności projektów infrastrukturalnych rośnie także znaczenie współpracy pomiędzy wykonawcami a dostawcami technologii deskowań. Coraz częściej eksperci od konstrukcji tymczasowych uczestniczą w projektowaniu już na etapie koncepcji inwestycji, co umożliwia lepsze dopasowanie technologii betonowania do wymagań projektu oraz ograniczenie kosztownych zmian w trakcie budowy.

 

Postęp technologiczny w zakresie deskowań i rusztowań podporowych pokazuje, że nawet elementy uznawane za tradycyjne mogą ulegać dynamicznym zmianom. Integracja projektowania cyfrowego, systemów monitoringu oraz lekkich, modułowych konstrukcji sprawia, że prace betonowe stają się bardziej efektywne, bezpieczne i mniej zależne od ciężkiego sprzętu. W dłuższej perspektywie rozwiązania te mogą znacząco wpłynąć na organizację robót budowlanych oraz tempo realizacji dużych projektów infrastrukturalnych.

 

Fot.: Peri

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL