+48 22 731 70 88
Ceny materiałów budowlanych ponownie rosną, choć skala podwyżek jest znacznie mniejsza niż w okresie największych szoków cenowych z poprzednich lat. W pierwszej połowie 2026 roku szczególnie mocno podrożały drewno i płyty OSB oraz materiały izolacyjne. W czerwcu część wzrostów jeszcze przyspieszyła.
Według danych Grupy PSB, w pierwszym półroczu 2026 roku ceny drewna i płyt OSB były o 11 proc. wyższe niż rok wcześniej. O 5 proc. wzrosły ceny materiałów przeznaczonych do izolacji termicznych. W samym czerwcu dynamika wzrostu była jeszcze wyższa – izolacje termiczne podrożały o 14 proc., a materiały wodochronne o 10 proc.
To oznacza, że po okresie względnej stabilizacji rynek materiałów budowlanych ponownie znalazł się pod presją cenową. Nie wszystkie grupy produktów drożeją jednak w takim samym tempie.
Największy wzrost w pierwszej połowie roku dotyczył materiałów drewnopochodnych. Drewno oraz płyty OSB były w czerwcu o 11 proc. droższe niż rok wcześniej. To istotna zmiana dla firm wykonujących konstrukcje drewniane, dachy, szalunki czy prace wykończeniowe.
Drewno i materiały drewnopochodne są jednocześnie grupą szczególnie podatną na zmiany podaży i popytu. Ich ceny zależą nie tylko od sytuacji na krajowym rynku, ale również od eksportu, dostępności surowca oraz koniunktury w budownictwie.
W przypadku płyt OSB znaczenie ma również sytuacja na europejskim rynku płyt drewnopochodnych. Produkt ten jest wykorzystywany zarówno w konstrukcjach budynków, jak i podczas prac remontowych i wykończeniowych, dlatego jego ceny są istotne dla szerokiej grupy wykonawców.
Drugą grupą, która wyraźnie podrożała, są materiały izolacyjne. W pierwszym półroczu ich ceny wzrosły o około 5 proc. rok do roku, ale dane za sam czerwiec pokazują znacznie większą dynamikę.
Materiały do izolacji termicznych podrożały w czerwcu o 14 proc. w porównaniu z czerwcem 2025 roku. O 10 proc. wzrosły natomiast ceny materiałów wodochronnych.
W praktyce oznacza to zwiększenie kosztów zarówno nowych inwestycji, jak i remontów. Izolacja jest jednym z podstawowych elementów budynku, a jej ograniczenie nie zawsze jest możliwe bez wpływu na parametry techniczne obiektu.
Dane Grupy PSB pokazują, że w maju 2026 roku średni poziom cen materiałów budowlanych był o 3 proc. wyższy niż rok wcześniej. W sprzedaży detalicznej wzrost wyniósł 1,4 proc., natomiast w hurcie 5 proc.
W kwietniu sytuacja wyglądała podobnie. Średni poziom cen był o 2,1 proc. wyższy niż rok wcześniej, przy czym w kanale hurtowym wzrost wynosił 4,2 proc.
Oznacza to, że ceny rosną stopniowo, ale nie można mówić o równomiernej podwyżce wszystkich materiałów. Część grup produktowych drożeje znacznie szybciej od średniej, podczas gdy w innych przypadkach ceny pozostają stabilne albo nawet spadają.
Szerszy obraz rynku pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego. W czerwcu 2026 roku ceny produkcji budowlano-montażowej były wyższe niż rok wcześniej. W ujęciu miesięcznym wzrosły między innymi ceny robót budowlanych specjalistycznych – o 0,3 proc.
Nie oznacza to jednak, że budowa drożeje wyłącznie za sprawą materiałów. Na końcowy koszt inwestycji wpływają również wynagrodzenia, ceny energii, transport, sprzęt, koszty finansowania oraz marże wykonawców.
Dla firm budowlanych najważniejsza jest więc nie sama zmiana cen pojedynczego produktu, ale jej wpływ na koszt całego kontraktu. Szczególnie odczuwają to przedsiębiorstwa, które realizują inwestycje w oparciu o wcześniejsze kosztorysy i mają ograniczoną możliwość przeniesienia wzrostu kosztów na inwestora.
Obecne dane nie wskazują na powrót do skoków cen obserwowanych w latach 2021–2022. Rynek pozostaje jednak pod presją wzrostową, a szczególnie istotne są obecnie ceny materiałów izolacyjnych oraz produktów drewnopochodnych.
Warto również zwrócić uwagę na różnicę między ceną materiału a całkowitym kosztem jego zastosowania. Jeżeli drożeje materiał, który wymaga dodatkowo transportu, montażu lub specjalistycznej obróbki, wpływ podwyżki na końcowy koszt inwestycji może być większy niż sugerowałaby sama zmiana ceny produktu.
Dla wykonawców oznacza to konieczność uważniejszego kalkulowania ofert i monitorowania cen. Dla inwestorów – przede wszystkim większe znaczenie ma moment zakupu materiałów. Przy dłuższych inwestycjach różnica kilku procent na poszczególnych grupach produktów może przełożyć się na znaczącą kwotę w całym budżecie.
Na razie nie ma jednak podstaw, aby mówić o kolejnym gwałtownym skoku cen materiałów budowlanych. Bardziej widoczny jest stopniowy powrót wzrostów, który szczególnie mocno dotyka wybranych grup produktów. Największą uwagę w najbliższych miesiącach warto zwracać na drewno, płyty OSB oraz materiały izolacyjne – to właśnie one należą obecnie do grup o najwyższej dynamice cen.
Od pewnego czasu obserwuje się spadek cen stali - obecnie stawki bywają już niższe niż przed inwazją Rosji na Ukrainę. Jak informuje portal money.pl, wiosną tego roku pręty budowlane kosztowały aż 6,7 tysiąca złotych za tonę, a kształtowniki i blachy około 8 - 9 tysięcy złotych za tonę. Obecnie szacuje się około 3,7 tysiąca złotych za tonę prętów i około 4,4 tysiąca złotych za tonę kształtowników.
Obecne ceny są wprawdzie o 10% niższe niż przed wojną, ale nadal około dwukrotnie wyższe niż przed wybuchem pandemii COVID-19. Jak informują eksperci, spadek cen stali jest związany z malejącym popytem na rynku, a ten z kolei wynika z braku nowych inwestycji kolejowych i mieszkaniowych. Czy takie inwestycje się pojawią, zależy w dużej mierze od tego, czy trafią do nas pieniądze w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
Fot. Yasin Hm
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że hurtownie materiałów budowlanych nie tylko świecą pustkami, ale jednocześnie stale podnoszą ceny. Jak szacuje Grupa Polskie Składy Budowlane, w porównaniu do okresu styczeń - wrzesień 2020 roku, w roku minionym ceny w sektorze budowlanym były wyższe aż o 9,8%. Jak informują ekonomiści, problem nie dotyczy jedynie Polski, a całej Europy. Najbardziej drastyczne są zmiany w cenie styropianu, który w samym 2021 roku zdrożał o 60-70%. Jednocześnie, zapotrzebowanie na surowce nie maleje, co powoduje przedłużające się przestoje w pracach budowlanych i remontowych.
PSB wskazuje, że od stycznia do września minionego roku najbardziej zdrożały płyty OSB - aż o 54,2%. Na drugim miejscu znalazła się tak zwana sucha zabudowa - 25,4%, a na trzecim izolacje termiczne - 24,7%. Ale porównując wrzesień do września, podwyżki są znacznie bardziej przerażające: OSB były aż o 124,7% droższe, sucha zabudowa o 60,1%, a izolacje o 53,1%. W górę powędrowały wszelkie pozostałe materiały, takie jak chemia budowlana, farby, lakiery, a nawet narzędzia.
Obrazu dopełnia dramatyczna sytuacja na rynku drzewnym. Jak donoszą producenci okien czy drewnianych elementów wykończeniowych, ceny jeszcze nigdy nie były tak wysokie jak obecnie. Odczuwają to wszystkie sektory, poczynając od meblarskiego, przez stolarkę okienną, produkcję podłóg, elementów wykończenia, a kończąc nawet na rynku papierniczym. Doszło do tego, że Związek Polskie Okna i Drzwi, Poska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, Polskie Stowarzyszenie Dekarzy i Polski Komitet Narodowy EPAL zaapelowały o zmianę zasad sprzedaży drewna w taki sposób, by ograniczyć jego eksport. Bezskutecznie. Odpowiedź ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sierpniu 2021 roku mówiła o niewielkich zmianach cen w okolicy 3%, co oczywiście jest informacją sprzeczną z faktami.
Nie brakuje też bardziej optymistycznych informacji. Prezes Grupy Budimex Artur Popko w programie "Money. To się liczy" we wrześniu 2021 roku mówił o wielkim wsparciu ze strony Unii Europejskiej, które ma pomóc przezwyciężyć szczyt cenowy związany z podwyżkami cen produktów podstawowych, takich jak stal czy ropa naftowa. Nie bez znaczenia są też rosnące ceny emisji CO2. Wszystko to, zdaniem Atrura Popko, zbiegło się w czasie z rozpoczęciem wielu dofinansowanych z UE inwestycji, co spowodowało niewydolność firm dostarczających materiały. Prezes Grupy Budimex przewidywał we wrześniu 2021 roku, że ceny może nie spadną, ale ustabilizują się na przełomie roku 2021 i 2022.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi na portalu muratorplus.pl, w styczni 2022 roku odnotowano kolejne wzrosty cen. W stosunku do poprzedniego roku w tym samym okresie są one wyższe średnio o 28%, a inflacja nie była tak wysoka przez ostatnie 20 lat. Zdaniem specjalistów portalu, powodem takich podwyżek są nie tylko wzrosty cen surowców, ale również zwiększona płaca minimalna, rosnące ceny energii i paliwa, nowe pozycje podatkowe oraz koszty transformacji klimatycznej.
Przewidywania na kolejne miesiące 2022 roku niestety nie zgadzają się z prognozami Artura Popko. Styczeń 2022 roku w stosunku do stycznia 2021 roku to kolejne podwyżki we wszystkich grupach produktowych, tym razem z izolacjami cieplnymi na czele (68%), i płytami OSB i suchą zabudową ex equo na drugim miejscu (54%). W porównaniu do grudnia 2021 roku wzrost cen to średnio 4%.
Jak informuje portal wielkiebudowanie.pl, w lutym 2022 roku może w końcu dojść do wyhamowania wzrostu cen usług budowlanych do poziomu poniżej 2% w skali miesiąca. Niemniej na tym samym portalu znajdujemy prognozę mówiącą o średnim wzroście cen materiałów budowlanych w 2022 roku o 20,1%, a usług budowlanych o 19,2%. Jak sądzą autorzy analizy, w dzisiejszych czasach najmocniej na kształtowanie się cen wpływają decyzje polityków...